OJP

Ostatnio ciągle jestem zbulwersowana. Dziś znów przez Gazetę.pl, tym razem wydanie lokalne.

Policja: Pseudokibice czerpali korzyść z nierządu

To tytuł artykułu. A teraz akapit gdzieś w środku:

Jak powiedział rzecznik podlaskiej policji Andrzej Baranowski, akcję przeprowadzono w dwóch agencjach towarzyskich w Białymstoku, przeciwko osobom ułatwiającym i czerpiących korzyści z cudzego nierządu. Zatrzymano 6 kobiet i 5 mężczyzn.

Czy teraz każda interwencja będzie zaczynała się od pytania zatrzymanego o jego ulubiony klub piłkarski?

Czekam z niecierpliwieniem na informacje: „Głosami kibiców klubu X przegłosowano w sejmie projekt ustawy Y”

Reklamy

Gazeta mi płaci

„Gazeta mi płaci” – ktoś taniego nicka ma na forum. Bardzo mi to pasuje do tytułu dzisiejszego wpisu. Kiedyś pisałam o medialnej prostytucji lokalnego wydania gazety wyborczej. Dziś napisze o Agorze w wydaniu ogólnokrajowym.

Całkiem niedawno Agora prowadziła akcję dokopywania Biedronce poprzez swoje organa: Gazetę Wyborczą oraz blogi swych dziennikarz, a wszystko to umieszczane było na pierwszej stronie ich medialnej prawej ręki: portalu gazeta.pl

Nagonka miała rożne formy:

– na blogach i raz w pseudo-wywiadzie z sklepikarzem winiarskim (błędnie nazywanym „winiarzem”) uprawiano akcję deprecjonowania win z Biedronki. Wpisy były niby neutralne, jednak na koniec zawsze z przytykiem pisano o tym, że jednak są to wina kiepskiej jakości.

– pojawiało się dużo bezsensownych artykułów o dyskontach (ile zarobiły w ostatnich latach) z koniecznym przypomnieniem, że kiedyś tam na początku istnienia marki, w którymś tam sklepie dochodziło do nieprawidłowości. Jednocześnie nie przedstawiano obecnej sytuacji pracowników w sieci i innych jednostkach handlowych.

– raz pojawił się cudowny pseudo-reportaż o tym, że jakiś bogacz kupuje srajtaśmie w drogiej sieci, bo po srajtaśmie widać jego wysoki poziom osobowościowy, a menelstwo i skrajna biedota kupuje chłam w Biedronce.

– artykułach o tym, że związkowcy jada  do Platiniego bronić kilkudziesięciu lewusów, którym biedronka nie przesłużyła umów, jednocześnie mając gdzieś pozostałe kilkaset osób nie płacących składek związkowych.

Wszystko to miało odnośniki na stronie głównej w czołowym miejscu, ukazywało się średnio 2-3 razy w tygodniu. Ustało równie nagle jak się zaczęło.

Można się domyślić, że wszystko było przyczyną wykupienia nagonki. Pytanie: przez kogo?

Jakiś czas temu było całkiem dużo artykułów o tym, że Carrefour zamierza odejść od strategi marketów mniejszych bądź hiper i przemienić się w sieć dyskontów. Dużo było też o Tesco i planowanemu przejęciu Żabek. Tego można się tylko domyślać.

Nie minął miesiąc i mamy całkowite odwrócenie wizerunku Biedronki. Tym razem Agora oburza się na to, że Jarosław Kaczyński nazwał Biedronki sklepami dla najuboższych (co również wynikało z pseudo-reportażu). Mimo, iż newsy mają formę oficjalnych notek informatycznych, to widać to doskonale na forum. Na głównej stronie znajdują się odnośniki do „najciekawszych dyskusji”. Oto te najciekawsze dziś:

Co ciekawe: gazeta.pl niedawno blokowała rozmowy na „Forum Kobieta” o debacie o OFE, bo jest „Forum Kraj” do tego typów rozmów. Nie pozwala też rozmawiać na inne polityczne tematy na forach tematycznych (bo Forum Kobieta takim ponoć jest). Dziś nie dość, że pozwala, to jeszcze zachęca.

Jak to mawiał któryś z prezydentów USA: „wszyscy kupujemy w Biedronce” … dziś

Naturalność

Kiedyś… na jakimś forum… ktoś… wkleił linka do ciekawego zjawiska. Była to strona internetowa na której młode dziewczyny manifestowały swój naturalizm. Robiły to nago w otoczeniu dzikiej natury pokazując dumnie swe niewygolone nogi, pachy i łona. Zdjęcia były stylizowane na ukazujące piękno niewinnych nimf z powiewającymi włosami na wietrze. Jak można się domyślić, dziewczyny te należały do subkultur punkowo-reegowo-niewiadomojakich, taka typowa młodzież zbuntowana przeciw temu jak zorganizowany jest świat.  To co dotknęło mnie tak mocno, że do dziś nie mogę o tym zapomnieć to taki paradoks: dziewczyny tak pragnące naturalności, że gotowe ukazać się nago w internecie, miały poprzekłuwane najróżniejsze części ciała, a niektóre nawet tatuaże samoróbki. Co jest bardziej naturalnego w przekłuciu wargi, brwi, nosa, pępka niż w ogoleniu pachy?